banner

PTC PABIANICE 2009 Aktualizacja: 21 czerwca 2009

KLUB
 AKTUALNOŚCI
 HISTORIA
 O KLUBIE/STADION
 ZARZĄD
 KONTAKT
ROZGRYWKI
 KADRA
 TERMINARZ V LIGI
 WYNIKI V LIGI
 TABELA V LIGI
 TERMIN. PUCHARU POLSKI
 WYNIKI PUCHARU POLSKI
 JUNIORZY
 DRUŻYNA ROCZNIKA 1994
INTERAKCJE
 KSIĘGA GOŚCI
INNE
 Z PRASY
 DERBY PABIANIC
 GALERIA
 ARCHIWUM

PTC PABIANICE
Kadra Na Pulpit:

kadra
1024/768 800/600

FIOLETOWI.COM
Poleca:

monografia 100 lat
monografia 90 lat
szalik

FIOLETOWI.COM
Buttony/Narzędzia:

Włókniarz Pabianice
GLKS Dłutów
MKS 2000 Tuszyn
łódzki futbol
Orzeł Piątkowisko
GLKS Dąbrowianka Dąbrowice
Kanarki Małachowice
KKS Koluszki
MKS Kutno
BOT Skra Bełchatów
Sokół Aleksandrów
KS Wietlin III
Zawisza Rzgów
www.HeHeHe.oz.pl
google
AKTUALNOŚCI:

21 czerwca 2009

      Zakończenie sezonu 2008/2009

W sobotę, 20 czerwca miało miejsce oficjalne zakończenie sezonu piłkarskiego drużyny PTC. O godzinie 16:00 Fioletowi rozegrali towarzyskie spotkanie z byłą drużyną Włókniarza Pabianice rocznika '88. Zawodnicy Gości grają aktualnie w różnych zespołach zaczynając od Młodej Ekstraklasy a kończąc na drużynach naszego okręgu.PTC Pabianice

Fioletowi grali w mocno eksperymentalnym składzie, a trener Andrzej Dobroszek często zmieniał zawodników na boisku. Najjaśniejszą gwiazdą PTC w tym dniu okazał się Wojciech Suchecki, który grając jako napastnik zdobył 2 bramki! Ale najważniejsza była tego dnia zabawa, a zarówno zawodnicy jak i kibice miło spędzili popoludnie. Po meczu prezes Jarosław Habura oficjalnie zakończył sezon podczas 'oficjalnej' kolacji.

Filoletowi w sezonie 2008/2009 zajęli w swojej grupie rozgrywkowej 9. miejsce (zespół z Kutna będzie miał odebrane 3 punkty za mecz z Krośniewicami). PTC zdobyło w 36 spotkaniach 51 punktów, strzelając 50 a tracąc 53 bramki. Najlepszym strzelcem sezonu został Przemysław Felczak z dorobkiem 12 bramek.

Treningi zostaną wznowione 14 lipca, więc narazie wszyscy mamy chwilę wakacji. Zapraszam do obejrzenia zdjęć nadesłanych przez Łukasza Wrońskiego z wczorajszego meczu towarzyskiego (tutaj).


pp  PTC PABIANICE promuje POWIAT PABIANICKI

Komentarze


14 czerwca 2009

      Kol. XXXVII: Stal Głowno - PTC 2:1 (1:0)

Ostatni mecz mistrzowski rozgrywany w tym sezonie przez drużynę PTC zakończył się porażką Fioletowych. W ostatniej kolejce, 17 czerwca pabianiczanie pauzują.Stal Głowno PTC Pabianice

Wyjazdowe spotkanie w Głownie było wyrównane i zacięte. Z przebiegu meczu zawodnicy Stali byli lepsi na boisku i wynik odzwierciedla siłę obu drużyn. Po przerwie mecz był bardzo ostry (kontuzji doznał Sebastian Dolewka), a sędzia nie do końca panował nad sytuacją.

Jedyna bramka dla Fioletowych padła przy dwubramkowym prowadzeniu Gospodarzy. Piłkę z rzutu rożnego dogrywał Łukasz Pintera, a do siatki trafił Paweł Drewniak - to jego pierwsze trafienie w tym sezonie. Mimo porażki należy pochwalić zawodników PTC za wolę walki i zaangażowanie w ostatnim spotkaniu. Po jutrzejszych meczach Fioletowi prawdopodobnie zakończą rozgrywki na 10. miejscu.

W sobotę 20 czerwca na stadionie przy ulicy Sempołowskiej zostanie rozegrane spotkanie Fioletowych z drużyną Włókniarza - rocznik '88, ktorzy aktualnie grają w różnych klubach. Gości poprowadzi trener Krzysztof Stefańczyk, a Gospodarzy Andrzej Dobroszek. Zapraszamy na godzinę 16:00.


pp  PTC PABIANICE promuje POWIAT PABIANICKI

Skład PTC, Komentarze


10 czerwca 2009

      Kol. XXXVI: Włókniarz - PTC 1:3 (0:1)

Skorzystam z opisu internauty o nicku "spec" i przytocze jego komentarz do meczu derbowego Włókniarza Pabianice z PTCWłókniarz PTC Pabianice

Derby okiem kibica: W jubileuszowych 50. derbach Pabianic Włókniarz niespodziewanie uległ na swoim stadionie PTC 1:3. Tym samym 12 derbowe zwycięstwo odnieśli piłkarze PTC (w historii tych meczów 13 razy padał remis, a 25 razy zwyciężał Włókniarz). Dzięki temu "fioletowi" przerwali passę trzech kolejnych meczów derbowych bez zwycięstwa. Tuż przed meczem padał rzęsisty deszcz, co ostatnio jest normą, więc na piłkarzy czekała mokra i śliska murawa. Pierwszą okazję do zdobycia gola mieli gospodarze. W 6. minucie spotkania rzut wolny z około 27 metrów od bramki Wojciecha Sucheckiego wykonywał Piotr Grącki, jednak pomocnik Włókniarza uderzył wprost w nogi jednego z obrońców PTC. Sześć minut później z tego samego miejsca rzut wolny wykonywał Rafał Bernaciak. "Berni" zagrał szybko na lewo do Macieja Molskiego, jednak skrupulatny sędzia nakazał ponowne rozegranie rzutu wolnego wskazując dokładne miejsce, w którym doszło do faulu. Tym razem Bernaciak zagrał piłkę bezpośrednio w pole karne, tam najwyżej do piłki wyskoczył Miłosz Stężycki, lecz jego strzał głową minimalnie minął prawy słupek bramki gości. W 16. minucie po kardynalnym błędzie stopera Włókniarza - Pawła Załogi w środkowej strefie boiska piłkę przejął Dawid Kubasiewicz i ile sił w nogach popędził w kierunku bramki niebiesko-biało-zielonych decydując się na oddanie płaskiego strzału z około 20 metrów, jednak na posterunku był Mateusz Kępka i znakomitą interwencją uchronił swój zespół od utraty bramki. W 23. minucie spotkania świetnej okazji nie wykorzystał Miłosz Stężycki. W posiadaniu piłki na połowie PTC był Rafał Bernaciak, który widząc, że nikt go nie atakuje podciągnął piłkę kilka metrów i potężnie huknął z ok. 30 metrów. Bramkarz PTC zdołał odbić piłkę nogami przed siebie, a dobitka główką "Stężyka" przeleciała tuż nad poprzeczką. Ten okres gry to zdecydowana przewaga Włókniarza, który miał ochotę odnieść zwycięstwo przed własną publicznością i zdobyć prymat w mieście. Jeszcze kibice dość licznie przybyli tego dnia na stadion dobrze nie ochłonęli po ostatniej dobrej okazji niewykorzystanej przez Stężyckiego, a już trzy minuty później po raz trzeci w tym meczu stanął on przed szansą zdobycia gola. Rajd z piłką Bogdana powstrzymał na swojej połowie Paweł Załoga, natychmiast zagrał na lewe skrzydło do Bernaciaka, który popędził wzdłuż linii bocznej i nietuzinkowym zagraniem „z fałsza” idealnie odnalazł w polu karnym Stężyckiego, ale jego strzał głową po raz kolejny minimalnie minął bramkę strzeżoną przez Sucheckiego. Chwilę później groźnie strzelał Bogdan, ale Kępka po raz kolejny w tym meczu popisał się doskonałą interwencją. Kiedy wydawało się, że bramka dla Włókniarza jest kwestią czasu niespodziewanie to goście wyszli na prowadzenie. Piłkę przed polem karnym z rzutu wolnego otrzymał Bogdan, w dziecinnie łatwy sposób ograł Molskiego, uderzył po ziemi z linii pola karnego, a piłka po minięciu kilku obrońców wpadła do siatki obok zdezorientowanego bramkarza Włókniarza. Bierność Molskiego przy stracie bramki i ogólnie słaba postawa od początku tego spotkania tak zdenerwowała trenera gospodarzy Jacka Dolińskiego, że już dwie minuty po stracie bramki desygnował do gry w jego miejsce Bartosza Sendala. Po starcie bramki gospodarze rzucili się do ataków i przed przerwą mieli jeszcze trzy dobre okazje do zdobycia bramki. W 39. minucie Usiak zagrał ze skrzydła do Bernaciaka, a ten z narożnika pola karnego dograł w pole karne do Kozłewskiego, jednak napastnik Włókniarza stojący na drugim metrze i mający przed sobą jedynie pustą bramkę uderzył ponad poprzeczką, co skończyło się jękiem zawodu na trybunach. Na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry pierwszej połowy po raz kolejny Bernaciak pięknym prostopadłym podaniem uruchomił Stężyckiego. Napastnik gospodarzy próbował lobować wychodzącego z bramki Wojciecha Sucheckiego, jednak doświadczony golkiper końcem palców zdołał chwycić piłkę. Dwie minuty później ponownie dogrywał „Berni” lecz tym razem świetny strzał szczupakiem Kozłewskiego efektowną paradą obronił Suchecki. Chwilę później arbiter zakończył pierwszą połowę, która zakończyła się minimalnym prowadzeniem gości, choć to gospodarze mogli schodzić na przerwę z podniesionym czołem, gdyby wykorzystali chociaż połowę okazji, jakie stworzył im będący w doskonałej dyspozycji kapitan zespołu – Rafał Bernaciak. Od początku drugiej połowy trener Jacek Doliński postanowił zmienić system gry z 4-4-2 na bardziej ofensywny z zagęszczonym środkiem boiska 3-5-2, dlatego też w miejsce Usiaka wszedł Koćwin, a miejsce na prawej pomocy zajął Kłucjasz. W drużynie PTC bez zmian, trener Andrzej Dobroszek wierzył w swój zespół. Już osiem minut po wznowieniu gry dobrą okazję miał Sendal jednak jego strzał poszybował wysoko ponad bramką. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak minutę później dobrym dryblingiem w polu karnym Włókniarza popisał się rozgrywający świetną partię Michał Bogdan i doskonałym podaniem wzdłuż bramki obsłużył Jakuba Tyburę, któremu pozostało jedynie dostawić nogę. Natychmiast po stracie drugiej bramki gospodarze rzucili się do ataków. W 60. minucie meczu wrzutkę z lewej strony zamknął w polu karnym PTC strzałem głową z ostrego konta Damian Kozłewski, a stojący na linii bramkowej Sebastian Dolewka najpierw nieczysto trafił w piłkę, a gdy się poprawił było już za późno, gdyż sędzia stwierdził, że piłka przekroczyła linię bramkową i mieliśmy 1:2. Choć to obrońca PTC ostatni dotknął piłki bramkę należy zaliczyć napastnikowi Włókniarza, gdyż toru lotu piłki nie został zmieniony i nawet bez „pomocy” piłkarza gości znalazłaby ona drogę do bramki. Zapowiadało się interesujące ostatnie pół godziny gry. Na siedemnaście minut przed końcem spotkania fatalnie rzut wolny wykonał Bernaciak, a minutę później doskonale rozegraną akcję zespołową Włókniarza strzałem w słupek zakończył największy pechowiec dzisiejszego meczu – Miłosz Stężycki. Co prawda piłkę po odbiciu od słupka dobijał jeszcze sprzed pola karnego Grącki, jednak tym razem Dolewka pewną interwencją uratował swój zespół przed utratą bramki. W 76. minucie żółtą kartkę za próbę wymuszenia rzutu karnego obejrzał nie kto inny jak … Stężycki. Minutę po próbie wymuszenia rzutu karnego przez Stężyckiego kolejną bramkę zdobyli piłkarze PTC. Piłkę z głębi pola do Kacprzyka zagrał Kubasiewicz, ten pierwszy wbiegł w pole karne i zagrał wzdłuż bramki do Felczaka, któremu nie pozostało nic innego jak pewnym strzałem pod poprzeczkę z 5m zdobyć trzecią bramkę dla gości. Po tej bramce zobaczyliśmy tradycyjne w tej rundzie po zdobyciu przez Felczaka każdej bramki (jest najlepszym strzelcem PTC – 12 goli w tym sezonie) odtańczenie radosnego krakowiaka w parze z Arturem Karbowiakiem. Włókniarz nie rezygnował ze zdobycia choćby punktu w tym meczu. W 82. minucie gorąco było w polu karnym PTC. Po rzucie rożnym wykonywanym z lewej strony przez Bernaciaka bardzo niewiele brakło najpierw Kłucjaszowi, a później Kozłewskiemu aby sięgnąć piłki i zdobyć gola. W ostatniej minucie spotkania dała o sobie znać mokra murawa boiska, poślizgnął się Dolewka jednak jego kiksa nie potrafił wykorzystać Koćwin, który mając przed sobą tylko bramkarza oddał słaby strzał. Zwycięstwo gości stało się faktem, choć to gospodarze mieli dużo więcej okazji do zdobycia bramki. Warto podkreślić, iż PTC grało bez jednego ze swoich kluczowych zawodników, który m.in. zapewnił punkt w ostatnim meczu z Tuszynem - Kacpra Kosmali. Wśród zwycięzców na największe słowa uznania zasłużyli na pewno bramkarz - Wojciech Suchecki, który pomimo 36-lat na karku pokazał, iż metryka nie gra i kilkoma doskonałymi interwencjami uchronił swój zespół przed utratą bramki oraz główny reżyser gry PTC - Michał Bogdan, o którego nie bez przyczyny przed tym sezonem pytał walczący obecnie o awans do III ligi Zawisza Rzgów. Solidnie jak zwykle zagrali doświadczeni Pintera, Kacprzyk oraz niezawodny Felczak, przede wszystkim jednak ich młodsi koledzy także nie zawiedli i dzięki temu, że PTC stanowiło większy kolektyw odniosło zwycięstwo w tym meczu. Jeśli chodzi o przegranych to na pewno najbardziej należy pochwalić Rafała Bernaciaka, który raz po raz świetnymi podaniami otwierał drogę do bramki swoim kolegom, którzy jednak tego dnia mieli mocno rozregulowane celowniki. Równie dobrze zagrali bramkarz Kępka, dzięki któremu PTC nie zdobyło więcej niż trzy bramki oraz odwalający czarną robotę w środku pola za plecami "Berniego" Tomasz Starzyński. Gwiazdą meczu niewątpliwie mógł zostać Miłosz Stężycki, który dziś świetnie odnajdował się w sytuacjach podbramkowych, jednak brakowało mu celności przy wykończeniu akcji, a raz na przeszkodzie stanął słupek. Kilka niezłych okazji miał też Kozłewski, ale on także nie potrafił ich wykorzystać. Nieco zawiodła młodzież, która chyba nie jest jeszcze w stanie udźwignąć ciężaru gry w takim meczu jakim są derby miasta.

Włókniarz - PTC 1:3 (0:1) Damian Kozłewski 60 - Michał Bogdan 33, Jakub Trybura 55, Przemysław Felczak 77. Włókniarz: Mateusz Kępka - Przemysław Kłucjasz, Piotr Grącki, Paweł Załoga, Sebastian Bednarczyk - Adrian Usiak (46. Mateusz Koćwin), Tomasz Starzyński, Rafał Bernaciak (83. Dawid Wojciechowski), Maciej Molski (35. Bartosz Sendal) - Damian Kozłewski, Miłosz Stężycki. PTC: Wojciech Suchecki - Robert Bomba, Sebastian Dolewka, Paweł Drewniak, Łukasz Pintera - Robert Kacprzyk, Michał Bogdan, Artur Karbowiak, Jakub Trybura - Dawid Kubasiewicz (78. Jarosław Szmytka), Przemysław Felczak (90. Mateusz Kling). Żółte kartki: Miłosz Stężycki (76. minuta za próbę wymuszenia rzutu karnego)


pp  PTC PABIANICE promuje POWIAT PABIANICKI

Skład PTC, Komentarze


Zobacz również archiwum wiadomości



PTC PABIANICE
promuje
POWIAT PABIANICKI

powiat pabianicki

LIGA OKRĘGOWA
GRUPA ŁÓDZKA
Tabela:

Lp Drużyna M P
5.LKS Różyca3150
6.LKS Gałkówek3248
7.PTC Pabianice3247
8.MKS II Kutno3246
9.Sokół II Aleksandrów Łódzki3145
 
PTC PABIANICE
ZAPOWIEDŹ:
liga:
 
--brak--

PTC PABIANICE
Wywiady:

Andrzej Dobroszek
Andrzej Dobroszek
Adam Skiba
Paweł Szałecki
Damian Kozłewski
Sebastian Brzeziński
Paweł Szałecki
Rafał Ignatowicz
Bogdan Charbicki
Kamil Adamek
Adam Janicz
Krzysztof Ochnicki
Dariusz Małolepszy
Łukasz Pintera
Grzegorz Krata
Krzysztof Kacprzak
stst4u
copyright: Fioletowi.com© 2004-2009, e-mail: osm@wp.pl
footer